Etyka w biznesie coraz rzadziej jest postrzegana wyłącznie jako kwestia wartości czy wizerunku firmy. Dla małych i średnich przedsiębiorstw może mieć realne znaczenie w relacjach z kontrahentami, inwestorami i instytucjami finansowymi. Może też wpływać na odporność biznesu w sytuacjach kryzysowych.
W najnowszym odcinku cyklu „Z nową energią o finansach” Jerzy Telesiński rozmawia o etyce, zarządzaniu ryzykiem i budowaniu odpornego biznesu z:
- Mateuszem Walewskim - Głównyn Ekonomistą i Dyrektorem Departamentu Badań i Analiz Banku Gospodarstwa Krajowego,
- Robertem Sroką - Partnerem (Head of the Value Enhancement Team) w Abris Capital,
- Kamilem Mroczką - Dyrektorem Obszaru Zgodności (Chief Compliance Officer), w Erste Bank Polska.
Eksperci pokazują, dlaczego systemowe zarządzanie ryzykiem, compliance i etyczne zasady prowadzenia biznesu mogą być ważnym elementem długoterminowego rozwoju firmy – niezależnie od jej wielkości.
Spis treści:
-
Etyka to nie luksus. Dlaczego odporność i uczciwość coraz częściej decydują o sukcesie firm.
-
Corporate governance – dlaczego ma znaczenie dla inwestorów?
-
Zarządzanie ryzykiem i odporność firmy – jak przygotować biznes na kryzys?
-
Dezinformacja w biznesie – jak odróżnić zmianę prawa od fałszywej informacji (fake news)?
Etyka to nie luksus. Dlaczego odporność i uczciwość coraz częściej decydują o sukcesie firm.
Etyka w biznesie – koszt czy inwestycja w rozwój firmy?
Czy etyczne prowadzenie biznesu się opłaca? Odpowiedź może wydawać się oczywista, jednak samo „opłaca się” nie musi oznaczać wyłącznie krótkoterminowego zysku finansowego.
Firma może przecież dążyć nie tylko do maksymalizacji bieżącego wyniku, ale również do utrzymania zaufania klientów, dobrych relacji z partnerami czy wieloletniego funkcjonowania na rynku. Szczególnie dobrze widać to w przedsiębiorstwach rodzinnych, dla których perspektywa kolejnego pokolenia może być ważniejsza niż maksymalny zysk osiągnięty w jednym roku.
Etyczne działanie może mieć też bardzo praktyczny wymiar. Eksperci zwracają uwagę na ryzyko reputacyjne. Informacje o nieetycznym zachowaniu firmy mogą szybko rozprzestrzeniać się w mediach społecznościowych i przełożyć się na jej postrzeganie przez klientów, kontrahentów, inwestorów czy regulatorów.
Zaufanie buduje się latami, a stracić można je znacznie szybciej. Dlatego zasady etyczne nie powinny być tylko rozbudowanym dokumentem odłożonym na firmową półkę. Powinny być zrozumiałe, akceptowane i rzeczywiście stosowane przez organizację.
Compliance w małej firmie – od czego zacząć?
Compliance może kojarzyć się z rozbudowanymi procedurami obowiązującymi w bankach i dużych międzynarodowych korporacjach. Nie oznacza to jednak, że małe przedsiębiorstwa mogą całkowicie pominąć kwestie zgodności.
Planowane działania powinny odpowiadać specyfice firmy i branży. Inne ryzyka występują w przedsiębiorstwie technologicznym, dla którego ważne są regulacje dotyczące nowych technologii czy ochrony danych. Inne w branży budowlanej, w której istotne są przepisy prawa pracy, BHP czy przeciwdziałanie korupcji.
Nie chodzi więc o kopiowanie wielostronicowych procedur dużych organizacji. Jak podkreślają eksperci, punktem wyjścia powinna być rzetelna diagnoza rzeczywistej sytuacji przedsiębiorstwa zawierająca m.in.:
- poznanie regulacji dotyczących działalności firmy,
- zidentyfikowanie najważniejszych obszarów ryzyka,
- ocenę prawdopodobieństwa i możliwych konsekwencji,
- dobranie właściwych procedur i mechanizmów kontrolnych,
- budowanie świadomości właścicieli, kadry zarządzającej i pracowników.
To właśnie ostatni element może być szczególnie istotny. Nawet najlepsza procedura nie pomoże, jeżeli osoby podejmujące decyzje nie rozumieją, dlaczego należy jej przestrzegać. Dlatego inwestycja w compliance jest również inwestycją w ludzi i kulturę organizacyjną.
Corporate governance – dlaczego ma znaczenie dla inwestorów?
Potencjalny inwestor nie patrzy wyłącznie na wyniki finansowe. Szczególnie dobrze widać to w przypadku funduszy private equity , które przed podjęciem decyzji inwestycyjnej dokładnie analizują przedsiębiorstwo.
Eksperci wskazują, że jednym z podstawowych warunków jest zgodność działalności z podstawowymi wymaganiami prawnymi. Systemowe nadużycia czy korupcja mogą sprawić, że inwestor w ogóle zrezygnuje z dalszych rozmów.
Istotne są jednak nie tylko procedury i regulacje. Duże znaczenie mają również ludzie stojący za biznesem – właściciele i zarządzający, ich wartości, sposób prowadzenia firmy oraz gotowość do współpracy.
Kolejnym krokiem jest ocena takich obszarów jak:
- compliance,
- finanse,
- podatki,
- istniejące polityki i procedury.
Wszystkie te elementy pomagają odpowiedzieć na podstawowe pytanie: Czy firmę zbudowano na fundamentach pozwalających jej bezpiecznie rosnąć? Brak rozbudowanego systemu corporate governance nie musi automatycznie zamykać przedsiębiorcy drogi do pozyskania inwestora. Jedną z ról inwestora może być właśnie profesjonalizacja biznesu i wdrażanie rozwiązań potrzebnych na kolejnym etapie rozwoju. Problem pojawia się, gdy brakuje podstaw:
- zgodności z prawem,
- transparentności lub
- gotowości zarządzajacyh do zmian.
Zarządzanie ryzykiem i odporność firmy – jak przygotować biznes na kryzys?
Budowanie odporności przedsiębiorstwa przypomina pod pewnymi względami ubezpieczenie. Dopóki nic się nie dzieje, trudno zobaczyć bezpośredni wpływ poniesionego kosztu na wyniki firmy. Jego znaczenie ujawnia się dopiero, gdy pojawia się problem.
Podobnie może być z inwestycjami w:
- dodatkowe zabezpieczenia,
- procedury,
- zapasowe rozwiązania, czy
- redundancję.
Gdy sytuacja jest stabilna, mogą zwiększać koszty. W sytuacji kryzysowej mogą jednak pomóc utrzymać ciągłość działania.
Nie na każde zagrożenie można się przygotować w ten sam sposób. Standardowe ryzyko biznesowe można próbować identyfikować, mierzyć i ograniczać. Znacznie trudniej przewidzieć wydarzenia mało prawdopodobne, ale niosące poważne konsekwencje – tzw. „czarne łabędzie”.
Pandemia, wojna czy klęska żywiołowa pokazują, że odporność firmy nie sprowadza się jedynie do przygotowania kolejnych procedur. Eksperci zwracają uwagę również na rolę współpracy, zaufania i zdolności ludzi do wspólnego działania w sytuacji kryzysowej.
Firma może mieć zapasowe systemy i szczegółowe regulaminy, ale jeśli jej pracownicy nie potrafią ze sobą współpracować i nie ufają sobie nawzajem, mogą się one okazać niewystarczające.
Dezinformacja w biznesie – jak odróżnić zmianę prawa od fake newsa?
Rosnąca liczba regulacji sprawia, że przedsiębiorcom coraz trudniej śledzić wszystkie zmiany dotyczące ich działalności. Dodatkowym problemem jest szybkość, z jaką niesprawdzone informacje mogą dzisiaj rozprzestrzeniać się w internecie.
W przypadku przepisów podstawowa zasada jest prosta: warto sięgać do oficjalnych źródeł i aktów prawnych, takich jak Dziennik Ustaw czy Monitor Polski. Nie należy opierać decyzji biznesowych wyłącznie o informacje przekazywane w mediach społecznościowych czy komentarzach w internecie.
Większym wyzwaniem może być interpretacja przepisów. Regulacje krajowe i unijne mogą tworzyć otoczenie, w którym przedsiębiorca mierzy się już nie tylko z ryzykiem, ale także z niepewnością.
Dlatego odporna organizacja potrzebuje nie tylko procedur, ale również umiejętności weryfikowania informacji. Edukacja, świadomość pracowników i korzystanie z wiarygodnych źródeł stają się elementem zarządzania ryzykiem równie ważnym jak formalne regulaminy.
Etyka, compliance i zarządzanie ryzykiem nie dają firmie gwarancji, że uniknie każdego kryzysu. Mogą jednak stworzyć fundamenty, dzięki którym łatwiej podejmować właściwe decyzje, budować zaufanie i reagować wtedy, gdy otoczenie biznesowe przestaje być przewidywalne.
W długiej perspektywie właśnie zdolność do utrzymania tych fundamentów może decydować nie tylko o wynikach przedsiębiorstwa, ale również o jego trwałości.